poniedziałek, 2 listopada 2009

Chwilowo...


Borko, pragnę tylko zakomunikować, że ze względu na niski poziom blogosfery (w tym również tego bloga), nudne tematy, kapciowe refleksje, dziadowskie spauperyzowanie czynności netowych ograniczonych do wrzucania beznadziejnych linków na FB, nie wspominając już o rozwiązywaniu testów, których poziom mogłabym przypisać mojej śwince morskiej (ba, obawiam się, że i ona byłaby cwańsza:-) oraz ogólnie ze względu na trwonienie czasu, postanowiłam nie pisać do Was nic, a poczytać nieco książek, napisać parę fajnych rzeczy (zdaje się, że właśnie zmajstrowałam coś ciekawego, ale muszę otrzeźwieć:-), wziąć się ogólnie za robotę i zabawić się nieco w realu.
Dziś, odpowiadałam na tak mądre pytania jak:
1. nie ma Cię chyba w necie, bo nie ma cię na gg
2. zebrałaś plony na swojej farmie?
3. dlaczego nie odbierasz telefonów?
4. jesteś pod mailem?
5. wrzucisz jakąś fotę?

a więc
- 1: bo kuwa wkurwia mnie ostatnio gg, i nie mogę strawić opisów niektórych użytkowników :-)
- 2: tak, kuwa zebrałam, i mam obawy czy dobrze zrobiłam zamieniając się wirtualną wieśniareczkę;-)
- 3: bo chwilowo jakoś tak ten teges. Ale za parę dni minie:-)
- 4: zawsze jestem niestety pod mailem, choć czasem zdarza mnie się kłamać w tej sprawie:-)
- 5. nie. Dopiero jak Tomek zrobi, a Jacko wyglancuje wcześniej pysk :-)

...więc, chwilowo poszła won do zamkowej wieży.

1 komentarz:

mirpo pisze...

zawsze zastanawiała mnie motywacja ludzi, którzy zamieniali się w 'e-wieśniareczki' etc.
chyba za dużo czasu mają na pierdoły ;)