sobota, 22 marca 2008

Wykluć się na nowo i mieć lepszy czas...


Borko serdeczna ironistko to takie życzenia ode mnie na święta dla każdego kto je obchodzi. Ze mną to różnie bywa, ale w sumie lubię rytuały przemiany i odnowy, więc z ciekawością bynajmniej nie konsumpcyjną spoglądam sobie w kalendarz świąteczny.
Muszę też odwołać alarm złego nastroju, bo jednak tłusty wróbel, którego sobie hodowałyśmy na gałęzi trafił się nam, a nie komu innemu - tak więc radujmy się;)
I oczywiście z tego wszystkiego pochorowałam się radośnie na czas wolny ha ha ha, ale trudno, dzięki temu będę mogła się wyautować na dni kilka bez skrupułów.
Tak więc miłego i owocnego czasu Wam wszystkim życzę, a sobie wiosny, wiosny, wiosny i jeszcze raz wiosny no i podróży bez liku, żeby worek włóczykija nie pokrył się kurzem.

Brak komentarzy: