czwartek, 24 stycznia 2008

Powrót osła


Borko dawno już chyba osła na moim blogu nie było. Więc trzeba nadrobić zaległości:) Tym razem osioł w ujęciu rzeźbiarskim - motyw z Sagrada Familia czyli Święta Rodzina w komplecie. Warto zauważyć przy tej okazji jak wielką rolę (nie-docenianą dodajmy) odegrały osły w "historii mitów światowych":)
Nie wiadomo z jakiej (podłej) przyczyny osioł stał się synonimem głupoty, tępego uporu i nieporadności. Wszak to przecież bardzo urocze, mądre i cierpliwe zwierze, a do tego obdarzone niezłym wigorem:). Na Cyprze - gdzie osłów mnogość jest - istnieją nawet specjalne ośle stadniny i szkółki, gdzie można zobaczyć ośle życie oraz wybrać się na wyprawę z osłami. W Polsce osły nie są popularne. Zresztą tutaj jest dla nich nieco za zimno, a i kojarzą się przeważnie z branżą spożywczą, czyli z salami (choć te ostatnie to raczej wyrabia się już z wieprzowiny).
Anyway. Doceńmy osły - czasem osiołek wart więcej od rwącego rumaka:)

Brak komentarzy: