czwartek, 23 lipca 2009

Całe życie z wariatami

Borko, dobrze że wróciłaś, będziesz mogła mi wytłumaczyć na sposób racjonalny dlaczego całe życie upływa mi z wariatami. Wszak są inni, normalni, dobrzy, mili, spokojni, racjonalni, mieszczańscy, poukładani ludzie. A tu kuwa, nie dość że wariaci, to jeszcze jak to dzisiaj Mo zauważyła mistrzowie od topienia koni w połowie przeprawy:-). W tym wypadku lepiej być rzeką niż jeźdźcem. Why, honey, why?

Ps. dowodem na wariactwo jest to, że właśnie przyszedł do nas przedstawiciel jednej kanapkarskiej partii i przyniósł nam odkurzacz w prezencie. Super. Z życia kuwa wzięte.

4 komentarze:

mała blogerka pisze...

"Wszak są inni, normalni, dobrzy, mili, spokojni, racjonalni, mieszczańscy, poukładani ludzie."
to o mnie pisałaś, nie? ;)

Terezjusz pisze...

"Chcę być pomylony,
pomyleni mają w głowie słoneczko..."

Patrycja Blaum pisze...

@Mała Blogerko - oczywiście kochanie, że myślałam o Tobie, wszak z całą pewnością wszystkie te cechy do Ciebie pasują:-)
a odkurzacz przyniósł "Ciasteczkowy Potwór" - to tak w ramach plotki Ci sprzedam :-))) bo wiem, że za nim tęsknisz;-)

Terry@
Wariackie słoneczko - yeah, byle naturalne a nie elektryczne;-)

mała blogerka pisze...

tęsknię bardzo :) i za Ciasteczkowym Potworem i za odkurzaczem :) za Józkiem i Posępnym Stanisławem też:) a najbardziej to za Misiem:)))))