środa, 1 lipca 2009

Abażur






















Borko mnie ostatnio nauczyła słowa "abażur" w sensie wprawiania niezamierzonego chaosu, reorganizacji rzeczywistości aż do nowego (nieprzewidywalnego) efektu, który jest następstwem takiego działania. Jednym słowem a to "abażur". Bardzo mnie się to słowo spodobało, bo jest tak absurdalne jak niektóre sytuacje w życiu:-)
Więc konkludując: u mnie ostatnio rządzi abażur.
:-)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Może to wina nadmiar... no ale żeby tak od 14:30 ;-) Zastanawiam się Pat jak reagujesz na słowa karnisz, kinkiet, bibeloty czy inne z tej branży? Pzdr.

Patrycja Blaum pisze...

ale to chyba z winem ani innymi używkami nie ma nic wspólnego :-)

Anonimowy pisze...

Pati, a moze coś o Openerze?

Patrycja Blaum pisze...

gdybym pojechała na "openera" to bym napisała, a co ja będę po próżnicy gadać? :-)