poniedziałek, 12 listopada 2007

Mała Strzyga mieszkała w Zębowicach Dolnych...


Borko uwielbia liczne potomstwo swoich braci i siostry:) Ja w swoim stadzie mam tylko jedną sztukę, na którą wołamy Fasola. Z racji tego, że zawsze należy robić coś dobrego dla dzieciaków - nawet nie swoich, piszę bajkę dla mojej bratanicy.
Niestety (albo stety) najbardziej w życiu to mi wychodzą horrory czy inaczej zwąc opowiadania z dreszczykiem.
Opowieść dla Oli-Fasoli będzie więc horrorem dla dzieci o małej Strzydze, która mieszka w opuszczonej wiosce Zębowicach Dolnych. Strzyga marzy o tym, żeby być dokładnie taką jak inne dzieci, ale tych ostatnich we wsi ani w pobliskiej okolicy nie ma. Jedynymi towarzyszami Strzygi są: jej brat co mieszka w wyschniętej studni (wilczy strzygoń), pajęcza wiedźma (utkana ze starych pajęczyn), Pajęczucha-Wiedźmucha - zazwyczaj ukrywająca się pod starym drewnianym łóżkiem w spalonej chałupie, Chruściaki - śmieszno złośliwe stwory, które wylęgły się pod korzeniami wyschniętego bukowego lasu oraz nietoperz Ślepak - utrzymujący, że jest wcieleniem albo przynajmniej krewnym transylwańskiego Drakuli.
Mała Strzyga całymi nocami wyobraża sobie jak fantastyczne jest życie zwykłych dzieciaków. Nie mając zaś porównania - uważa, że są one piękne, dobre z natury i wszystkie marzą o tym, żeby bawić się z Małą Strzygą.
Leniwe życie Zębowic Dolnych zostanie przerwane przez dwa wydarzenia. Po pierwsze we wsi pojawią się ludzie, którzy zdecydują się kupić mały opuszczony domek w pobliżu starej kapliczki i cmentarzyka. Po drugie - z na razie bliżej nieokreślonych powodów - przebudzi się z letargu i wypełznie z lochu, w którym znika strumień płynący przez wioskę - zmora Dusiołek, tak straszna i silna, że nawet nie bojąca się słońca:)
No dobrze, na razie tyle. Muszę zastanowić się nad rozwojem akcji i tekstami piosenek dla Małej Strzygi:)

ps. a na zdjęciu adresatka opowieści - fota z początku maja, więc Olsik odpowiednio mniejszy:)

Brak komentarzy: