poniedziałek, 19 listopada 2007

Toporem w reklamy


Borko, czasy są takie, że czasem czas przepływa nam czasowo przez palce, a czasem zaskakuje nas swoim czasowym dynamizmem:)
Ja mam zawsze takie poczucie w związku z weekendami. Nie ma nic fajniejszego od popołudnia piątkowego i sobotnich poranków. Gdyby życie składało się tylko z tych dwóch pór doby - rozpłynęłabym się ze szczęścia. Ale się nie składa. I z jakiegoś powodu numer New Order "Blue Monday" zrobił taką zawrotną karierę. Od New Order zdecydowanie wolę bardziej ich poprzednika depresyjnego czyli Joy Division, ale to już zupełnie inna historia i nie związana z poniedziałkiem.
W zasadzie weekend miał być podporządkowany reklamie, bo i właśnie z Subtelną EM oraz z Rudą EM wybrałyśmy się na noc reklamożerców. Cóż, za podsumowanie powinno wystarczyć to: trzeba było oddać bilety i spadać :)
Niestety, w dobie aktywnego korzystania z portali marketingowych i blogów - nie ma sensu chadzać na takie imprezy. Trochę mija się to z celem, a i wsadu kreatywnego żadnego nie dostałam. Jasne, fajnie było zobaczyć na wielkim ekranie reklamę BMW z Madonną oraz cykl dla CC z Nicole Kidmann (kocham blondynkę;) - zwłaszcza od czasu Dogville;), ale zastanawiam się czy 25 zeta (po zniżce) to nie nazbyt wygórowana cena za tą przyjemność. Nieustannie brakuje mi dobrych reklam piwa skierowanych do kobiet. Jeśli kiedyś z Monique złapiemy taki budżet - to zobaczycie owoc naszej pracy ha ha.
Kończąc temat reklam - ja wiem, że to nienormalne, płacić za oglądanie reklam he he, ale czasem warto - zwłaszcza w kontekście tego, że nie warto już wybierać się na takie imprezy następnym razem;)

4 komentarze:

mała blogerka pisze...

jak reklama piwka będzie kręcona, to zgłaszam się do zagrania roli jakiejś :)

Bell pisze...

ja mogłabym zagrać króliczka... strój już mi Pat kupiła :)

Patrycja Blaum pisze...

Moje drogie - dla Was zawsze znajdzie się przecież rola ha ha

mała blogerka pisze...

bell, to super! jak Ty będziesz króliczkiem, to ja wezmę mojego Frodeńka. niech też sobie zagra w reklamie, bo taki ładniusi jest :)))