piątek, 23 listopada 2007

San Remo 81, czyli ironistki


Borko, czasem należy być ironistką. Różne są celowe założenia tej ironii. Robimy to po to aby ubiec i zabezpieczyć się przed czyimiś projekcjami. Robimy to bo się boimy rzeczywistości, odpowiedzialności, a może też samotności. Ale robimy też to po to, aby nie traktować siebie z śmiertelną powagą. A może dlatego, że po prostu możemy to robić. Ironizować ot tak, po prostu :)

Brak komentarzy: