wtorek, 3 lutego 2009

Gastronomia i Kafka


Borko, a to fotka przypadkowa, ale sennie urocza z dzielnicy żydowskiej w Pradze. gastronomiczno-kafkowski nastrój. Bardzo miły. A ja dodam tylko dzisiaj: synagoga tak, karczma nie, zdecydowanie nie :-)

Brak komentarzy: