środa, 17 października 2007

Wejść na drzewo od czasu do czasu


Borko, musiałabym dzisiaj pisać o różnych dziwnych zakrzywionych teoriach. O mijającej się czasem komunikacji, albo zmęczeniu, które ogarnia nas wbrew woli. Ciągle czegoś odmawiam, albo nie chce mi się czegoś tłumaczyć. Czasem tak jest, że "trzeba wejść na drzewo, żeby pobyć samemu przez jakiś czas" :)
Redaktor Pinio organizuje nam wyjście na festiwal horror filmów w tym paru niezłych niszowych kawałków. Może jak się "najem" tym i owym "horrorowym" to napisze coś znów dla fanatyków "mrocznych sprawek" ;)

ps. i pamiętajcie, że nawet oślikom trzeba czasem odrobinę czułości okazać.

Brak komentarzy: